Petros Psyllos & Kuźniar Media Jarosław Kuźniar media
29 kwietnia 2020
Udostępnij

Petros Psyllos & Kuźniar Media

Petros Psyllos & Kuźniar Media

Młody naukowiec z osiągnięciami. Profesjonalista i pasjonat – Petros Psyllos.

KM: Elektronik, programista, innowator i konsultant – jak łączysz te wszystkie umiejętności i funkcje? I co pochłania cię najmocniej?

Petros Psyllos: Elektronika była moją pierwszą pasją i towarzyszy mi najdłużej, bo proste układy elektroniczne budowałem już w wieku 6 lat. Pozostałe pasje pojawiły się później i jest pomiędzy nimi silny związek – informatyka bazuje w praktycznych zastosowaniach na elektronice, a z połączenia obu tych dziedzin rodzą się innowacje. Niektóre z nich są bardzo złożone i wiele osób ma problem ze zrozumieniem, jak coś działa. Stąd rola konsultanta, który w prosty sposób przedstawi różne aspekty technologii i pomoże wybrać najlepsze rozwiązania, które przykładowo przedsiębiorcy mogą wdrożyć we własnej firmie. Najbardziej zaś pochłania mnie tworzenie innowacji, bo lubię wymyślać nowe rzeczy i bardzo się cieszę, gdy nie bywam epigonem 😉

 

 

KM: Jesteś też przedsiębiorcą – w jakim dokładnie obszarze działasz?

Petros Psyllos: Jeszcze nie określiłbym się stuprocentowym przedsiębiorcą – dopiero zaczynam swoją biznesową drogę. Uważam jednak, że to przedsiębiorczość daje nam największą wolność i jest to mój priorytet na najbliższe lata, oczywiście obok rozwoju naukowego. Ostatnio założyłem np. inicjatywę dostepnosc.pl, w ramach której pomagamy osobom niepełnosprawnym, konstruując różne projekty wdrażane na indywidualne zamówienie, takie jak specjalne rękawice wspomagające komunikację osób niepełnosprawnych, urządzenia biofeedback lub spersonalizowane syntezatory mowy ze sztuczną inteligencją, dzięki którym straciwszy mowę, możemy dalej mówić swoim starym głosem. Planuję też projekt biznesowy związany z wearables, czyli elektroniką ubieralną, której sercem będzie sztuczna inteligencja.

 

 

KM: Ile jest w tobie z pasjonata, a ile z naukowca, który wykonuje swoją pracę? W naszym przekonaniu jedno z drugim można bezustannie łączyć.

Petros Psyllos: Tak, to prawda. Powiedziałbym nawet, że bycie naukowcem bez pasji nie ma żadnego sensu. Inaczej jesteśmy tylko rzemieślnikami, co mnie niezbyt interesuje. W moim przypadku te dwa pierwiastki, pasjonata i naukowca, są ze sobą ściśle połączone.

 

 

KM: Prowadzisz dużo prelekcji. To twój żywioł? Misja?

Petros Psyllos: Nauka tak mnie fascynuję, że chciałbym się tą fascynacją dzielić z innymi. Objaśnianie tego, jak działają nowoczesne technologie jest bardzo ważne, ponieważ wszystko wokół nas zmienia się w błyskawicznym tempie. Sztuczna inteligencja, Internet Rzeczy, neuromorficzne systemy, czy też robotyzacja, której będzie podlegało większość zawodów, wywrócą nasz świat do góry nogami. Niestety bardzo często za tym postępem nie nadąża zmiana myślenia i jesteśmy niczym stare komputery Commodore, na których ktoś stara się zainstalować współczesne programy. Stąd moje prelekcje i prezentacje, w czasie których objaśniam nowe technologie i staram się przewidzieć ich wpływ na nasze życie. Lubię również prowadzić warsztaty dla młodzieży, gdzie poprzez praktyczne zajęcia zachęcam do zajmowania się elektroniką i informatyką. Mam nadzieję, że przynajmniej część uczestników zainteresuje się nauką i wybierze w przyszłości studia ścisłe.

 

 

KM: Jakie projekty absorbują cię obecnie najmocniej?

Petros Psyllos: Poza projektami, o których mówiłem, badam sposoby interakcji osób starszych z komputerem, np. z użyciem humanoidalnych robotów społecznych. Współpracuję przy tym z moim opiekunem naukowym. Jest to bardzo ciekawy obszar do eksperymentów, bo społeczeństwo starzeje się i będziemy potrzebowali inteligentnych urządzeń, które pomogą w opiece nad osobami starszymi. Szkoda, że tak niewiele jest opracowań w tej dziedzinie, bo problem jest bardzo poważny.