Techland | Nowa przestrzeń Jarosław Kuźniar media
18 marca 2020
Udostępnij

Techland | Nowa przestrzeń

Techland | Nowa przestrzeń

Na światowej mapie gier komputerowych Polska zajmuje ważną pozycję. Wie o tym każdy gracz i miłośnik dobrej rozrywki. Poziom jest najwyższy, a do kreowania tak skomplikowanego świata zatrudniani są najbardziej utalentowani ludzie. Od lat pracowników Techlandu napędza pasja, chęć kreowania rzeczy nowych i rozpoznawalnych globalnie. Do tego potrzebna jest jednak odpowiednia przestrzeń, godna miana międzynarodowej ligi.

Kreatywni, profesjonalni

To nie jest tak, że każdy może zaprojektować grę. Do tego potrzebne są umiejętności, talent, ogromne pokłady kreatywności i niegasnąca motywacja. Mamy takich ludzi w Polsce – ekspertów, których brakuje na świecie. Aby jednak przyciągnąć ich do pracy i stworzyć odpowiednie warunki do działania, potrzeba czegoś więcej niż tylko dobrego sprzętu. Właśnie dlatego Techland zainwestował w nową siedzibę – nowoczesną, imponującą przestrzeń, inspirowaną między innymi Doliną Krzemową.

Zatrudniamy specjalistów najwyższej klasy. To osoby z wysokimi wymaganiami – opowiada Aleksandra Marchewka, odpowiedzialna za nowe studio i HR. – Nowe miejsce ma nie tylko to, co znamy z biur w całej Polsce tzn. pokój drzemki i gier, ale też własną kantynę, prowadzoną przez Top Chefa Katarzynę Daniłowicz, siłownię oraz barbera. Na każdym piętrze jest też kuchnia i miejsce na spokojne spotkanie.

 

 

To nie przesada, ale zrealizowana potrzeba. Najlepsi potrzebują tego, co najlepsze. Nowa siedziba Techlandu nie goni międzynarodowych standardów, ale wyznacza trendy.

Przestrzeń kreatywna

Budynek to nowe studio i biuro dla kilkuset osób. Jeszcze dziesięć lat temu CEO Techland Paweł Marchewka nie przypuszczał, że jego firma rozrośnie się tak bardzo.

Jako kraj wyznaczamy kierunki. Jako Techland chcemy być w czołówce światowej, chcemy mieć kilkadziesiąt milionów fanów, jesteśmy już blisko. Nigdy nie wyśniłbym tego, by być tak dużą firmą, która zatrudnia ponad 400 pracowników. Techland gra w super lidze, my musimy się w tej lidze utrzymywać, być coraz lepsi – potwierdza w rozmowie z Jarosławem Kuźniarem.

 

 

Cały świat gra w polskie gry

Polscy specjaliści ścigają się o uwagę odbiorców z całego świata. Od lat narzucają trendy i jakość, dając rozrywkę na najwyższym poziomie. Nowa siedziba to nagroda za lata ciężkiej pracy. Potwierdza to Grzegorz Świstowski, szef technologii w Techland:

Projektowanie gry to ogromna odpowiedzialność, trafiamy do milionów ludzi, którzy na nas liczą. Tworzenie gry to wiele procesów, bardzo dużo testów, ogrywania, wniosków.

 

 

O wiele bardziej komfortowo i dużym poczuciem spełnienia, pracuje się w miejscu, które od początku do końca zostało zaprojektowane z myślą o komforcie, poprawie koncentracji, dobrym samopoczuciu.

 

 

Okiem CFO

To ciekawy biznes, który pozwala na osiągnięcie globalnego sukcesu – o ile potrafisz to robić. Techland to jedna z największych spółek technologicznych w Polsce, dzięki temu udaje nam się tworzyć produkty globalne – dobrze przyjmowane przez graczy – mówi Karol Bach, CFO Techlandu. – Jest w firmie od kilkunastu miesięcy, dotąd pracował w bankowości. Dostrzegam dynamiczność, kreatywność, do której muszę się dostosować balansując pomiędzy sztywnymi ramami, a swobodą wpisaną w idee firmy. Jesteśmy zorganizowani jak mała firma, nie mamy wielu procedur i taka struktura jest dla nas najlepszym rozwiązaniem. Rynek jest dla nas bardzo konkurencyjny. Musimy walczyć o klienta, aby gracz wybierał nas świadomie i spędzał z nami swój wolny, cenny czas.

Projektowanie gier

Zespół doskonale wie dokąd zmierza i jakie wymagania stawiają gracze na całym świecie.

Produkcja gier jest niczym robienie szwajcarskiego zegarka. Nad całym procesem pracuje ponad 300 osób – co chwila pojawiają się nowe pomysły – ktoś musi nad tym panować i odpowiednio zarządzać poprzez stawianie jasnych i ambitnych celów oraz decydowaniu o tym, na jakie kompromisy pójść – opowiada Tymon Smektała Lead Game Designer w Techland.

 

 

Oczywiście chcemy, aby nasz kultowy Dying Light 2 był sukcesem. Jeden z naszych graczy poświęcił pierwszej części ponad 5 000 godzin, liczymy, że wielu graczy powieli tę liczbę w nowej odsłonie gry. W przypadku Dying Light 2 gra będzie wielowymiarowa, wielowątkowa, nadamy szersze ramy rozgrywce. Gracz będzie mógł zmieniać świat w grze, fabułę i inne. Dostanie tę samą rozgrywkę, ale rozwiniętą o „X” wariantów.

Techland chce być konkurencją dla Netflixa, światowych filmowych produkcji. To kiedy wyjdzie DL2 zależy od prostego czynnika – produkt musi być najwyższej jakości.

Musimy być niego w stu procentach pewni, gracze i deweloperzy rozumieją to. Dying Light 1 i Dying Light 2 były i będą wspierane po premierze. Wszystko było i jest zapięte na ostatni guzik, a nawet o jeden wyżej – mówi Smektała.

 

 

Wielkie otwarcie

Nowe studio do produkcji gier, połączone z siedzibą firmy Techland ma już za sobą oficjalne otwarcie. Wydarzenie przyciągnęło uwagę kilkudziesięciu dziennikarzy z branży gier, HR, marketingu, biznesu oraz wielu influencerów. Imprezę poprowadził Jarosław Kuźniar.